Blog > Komentarze do wpisu

letni poranek

budzę sie wcześnie. potem wiem, dlaczego tak wcześnie: aby doznać szczęścia. pomiędzy zielonymi listwami rolety przesiewa się słońce, przenika z daleka: porwane jak czyjeś wołanie. słyszę je od pierwszego otwarcia oczu. już mi nie pozwala ich zamknąć. muszę wstać. za zasłoną ukazuje się ganek w półcieniu, z kremową bielizną i ognistymi kwiatami. dalej jest płaski, biały stopień ściany domu i znowu ganek w czerwonej, soczystej oprawie z drzewa pod spłowiałą czerwoną dachówką. na skraju dachu stożkowaty komin i pal biały na ciele niebieskości. wiem w tej chwili. gdy mi kto kiedy powie: "szczęście", zobaczę ten widok - prosty i cudowny. szczęście jest cudowne i proste. i niespodziane. 

dom śpi. sączę bossanovę. poranna kawa cierpliwa, czeka aż odłożę Terleckiego.

grzmi. 

 

piątek, 03 sierpnia 2012, provence

Polecane wpisy

  • razem czy osobno

    próbuję TO TYM SIĘ ruszyć.

  • lewy czerwcowy

    a w konkurencji na najlepszy e-mail tego miesiaca wygrywa: chłopak z prowincji czyli nie podpisuje się ponieważ odpowiadam w imieniu firmy a nie jako osoba pryw

  • ile do wiosny?

    42dni 10h 40m i słońca całkiem sporo. i dni dłuższe. juz blisko.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/08/17 10:52:23
Lubię to.
-
2012/10/12 11:22:14
:)