Blog > Komentarze do wpisu

Alpilles w tle




gaj oliwny 1898 Vincent van Gogh.

jak daleko pamięć sięga, widzę przed oczyma hen, na południu, wał gór, którego chełmy*, jary, urwiska i doliny od rana do wieczora, raz jaśniej, raz ciemniej, błękintniały falując. to łańcuch Alpijów*, opasany gajami oliwnymi, jakby skalisty masyw grecki, prawdziwy belweder chwały oraz legend. właśnie u stóp tego wału, wybawca Rzymu Caius Maius - jak nasi wieśniacy nazywają Gajusa Mariusza - do dziś popularny w całej okolicy, oczekiwał barbarzyńców poza wałami swego obozu; jego zwycięskie trofea od dwóch tysięcy lat złoci słońce na Antykach w Saint Remy**. na pochyłości tego stoku spotykamy szczątki wielkiego wodociagu rzymskiego, który - jak opowiadają - doprowadzał wodę z Vaucluse do Aren arelackich, wodociagu, który okoliczna ludność przezwała korytem saraceńskim, tędy bowiem Maurowie wtargnęli do Arles. na urwistych skałach tych wzgórz książęta balceńscy*** mieli swoje zamczysko. w tych aromatycznych wąwozach, w Baux, w Roque-Martine, w Romanin, piękne kasztelanki zasiadały w czasach trubadurów na trybunały miłosne****... tu, w Montmajour, pod grobowymi płytami klasztoru śpią nasi arelaccy królowie*****. tu, w grotach Doliny Piekła******albo w Corde bładzą jeszcze nasze wróżki. a pod tymi ruinami rzymskimi lub balceńskimi spoczywa Złota Koza******. [...] a wszystkie te wzgórza, wąwozy, jary o nazwach wspaniałych w prowansalskim języku, nazwach dźwiecznych i mówiących, na których lud Prowansji w lapidarnym stylu wycisnął piętno swego geniuszu, jakże one nas zachwycały! Wzgórze Morskie, skąd mozna było dostrzec bielejące na widnokręgu wybrzeże morskie - o zachodzie słońca na sw. Jana chodziliśmy na szczyt zapalać stosy radosne, Srebrna Grota, gdzie fałszerze ongiś bili monetę, Wole Kopyto, gdzie oglądaliśmy zarys racicy wołu, jakby skalę kopnął i Skała Grzybna********, stercząca nad Rodanem, pod którą przepływają łodzie i tratwy, odwieczne pomniki naszego języka i kraju woniejącego tymiankiem, rozmarynem i lawendą, jasniejące złotem i lazurem. (Mistral)

* chełmy - słowiańskie żródłosłowie z XIII - XIV w. chlome oznacza wzgórza.
* les Alpilles (po okcytańsku:
leis Aupilhas)- wapienny, poszarpany masyw górski miedzy Rodanem a Alpami, na północny wschód od Arles, siega 500 m wys. ruiny rzymskie, stare grody, opactwa, czynią z nich sanktuarium Prowansji otoczone legendami. tutaj o okolicznych miasteczkach.
** czyli Glanum - reszti rzymskiego miasta Glanum Livii, zniszczonego przez Wizygotów. zachował sie łuk triumfalny i mauzoleum rodziny Juliusów.
*** potężna rodzina książąt z Baux wywodziła się wedle legendy od jednego z Trzech Króli, Baltazara. władała od X do XIII w. 79. grodami Prowansji. bedąc w Baux warto zajrzeć również tutaj.
**** zebrania poświęcone dyskusjom literackim i miłości dwornej. Nostradamus z St. Remy, tak, ten sam, przypisywał im charakter trybunałów rozstrzygajacych problemy i spory miłosne i ferujących wyroki.
***** po upadku imperium Karola Wielkiego Arles stało sie stolica królestwa, które istniało od 87 do 1150 jako lenno Cesarstwa Rzymskiego.
****** fantastyczne cyrki skalne Alpilles miały nasunąć Dantemu obraz piekła.
******* Złota Koza strzeże skarbów Alpilles.
******** w oryginale Lou Mourre de la Mar, la Baumo de l'Argent, La Roco-ped-de-biou, La Roco d'Arcie. znajdują się w paśmie Montagnette.

poniedziałek, 14 kwietnia 2008, provence

Polecane wpisy

  • cupressus

    vincent van gogh cyprysy 1889 cyprysy zaprzątają mnie ciągle, chciałbym zrobić znich coś podobnego do obrazu słoneczników, bo dziwi mnie, że nikt ichjeszcze nie

  • pod mimozą

    La Baie Des Anges - Nice Soleil Fleurs Marc Chagall 1962

  • gorący powiew

    la baie de l’Estaque, Paul Cézanne 1878-1879 Estaque , olbrzymia, wyiskrzona zatoka, półkole wzgórz, nigdy nie wydawały się mu się piekniejsze. w odali, w

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/04/17 11:18:48
I znowu sobie na to patrzę... :-)
-
2008/04/20 16:29:29
Wszystko tu jest: barwa i oddech.
-
2008/04/22 15:52:14
www.gazetawyborcza.pl/1,75475,5142056.html
Czytałaś książki Stephena Clarka?? Są o Francji. Prześmiewcze,ale sprawiające, że Francuzów uwielbiam jeszcze bardziej... a dużo śmiechu jest przy ich czytaniu !! choć nie do końca mam pewność,czy są w Twoim stylu!
-
2008/07/07 16:14:31
Elu , No-surprises - jest tu swiat cały.

Agata - dobrze podejrzewasz. nie są w moim stylu.