Blog > Komentarze do wpisu

Józio


[...] Dla mnie Rajnfeld to moja pierwsza podróż do Włoch i San Gimignano. Swoją podróż samokształceniową odbyłem wiosną 1937, pomiedzy wyrzuceniem mnie z Polskiego Radia w Wilnie i zaczęciem pracy w Polskim Radio w Warszawie.
[...]
Podróżowałem oczywiście pociągami. Nie wszędzie można było łatwo nimi dojechać. Na San Gimignano namówił mnie Iwaszkiewicz i skierował do mieszkającego tam Rajnfelda [...] San Gimignano: słynne zagęszczenie wież, strome uliczki brukowane łbami, miasto jakby opuszczone przez mieszkańców, tak mało ludzi. Żadnych turystów. Rajnfelda odnalazłem bez trudu, choć nie miałem adresu, bo przecież miasto, ścieśnięte swoimi murami, jest malutkie. Mieszkał w pensione za murami z jakimś jasnowłosym Anglikiem, też malarzem, jak mi sie zdaje.
[...]
Pamiętam ten wieczór z Rajnfeldem i jego przyjacielem w ogródku w ich pensione. piliśmy wino, patrząc w ciemnośc pełną świetlików latających nad parowem i nad winnicami. Rajnfeld czarnowłosy, z okrągłą twarzą, wydał mi się ujmujący i radosny. właśnie ta radosność [...] pozostała w moim wspomnieniu.
Podczas tej samej podrózy do San Gimignano zwiedziłem Orvieto, to znaczy katedrę stojącą pod miastem na łace z bujną trawą, która sięgała aż do marmurowych schodów. Oglądany tam fresk Signorellego Przyjście Antychrysta był na czasie i miał wywrzeć na mnie trwały wpływ.
Gdyby Rajnfeld został we Włoszech, pewnie by się uratował
. (Miłosz)


poniedziałek, 28 listopada 2005, provence

Polecane wpisy

  • polowanie na słowa

    widok toskańskiej doliny jest dla mnie wzorem doskonałości i znakiem chwil szczęśliwych. w dni jesienne i zimowe noszę go w pamięci jak talizman i szukam dla ni

  • Bogliasco: placyk przed kościołem

    fotograf wywołuje filmy, kościelny przygląda sie murom i drzewom bardzo uważnie, chłopcy grają w piłkę, pralnia chemiczna czyści sumienie tego spokojnego miaste

  • znacie?

    Passione i Korrida. Taniec i krew.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2005/11/28 23:44:56
Witaj wreszcie, stesknilam sie :)))
-
2005/11/29 00:21:12
:D miło to przeczytać:)
ja też sie steskniłam:)
-
2005/11/29 08:37:46
Uwielbiam listy, autobiografie i pamiętniki. Zacytowany fragment przypomniał mi wakacje parę lat temu, gdy w drodze do Grecji, przez Francję i Włochy, zatrzymaliśmy się w Wenecji...Swoją drogą, Rzym wciąż przede mną.
-
2005/11/29 12:35:32
do Grecji przez Francję i Włochy... ile trwały te wakacje?:)
-
2005/11/29 16:12:34
niektorzy to ladnie opisuja:-)
-
2005/11/30 13:01:27
no, aż się boję zeby mój blog nie zamienił sie w cytatnik li tylko:)
-
Gość: Patunia, *.fbx.proxad.net
2005/12/06 12:53:44
apropos świetlika, tylko nie nad parowcem ale...:

W trawie granatowej
Na granicy mego domu
Świecił sobie świetlik
Nie znany nikomu
Księżyc zaspał nocny czas
Lampy wszędzie wyłączono
Mały robak w letni brzask
Świecił skromnie na zielono
Malusieńki taki byl..
Tyci jak kruszynka
Świetlik serce jasne skrył
W ciszy kwiatowego pyłka.
-
Gość: GW, *.dsl.hol.gr
2009/08/16 21:20:08
Przepraszam, skąd pochodzi ten cytat? Przygotowuję materiał o Rajnfeldzie.
-
2009/08/18 10:32:43
to Abecadło Miłosza. hasło Rajnfeld. str nr 211.
czy ten gotowy materiał bedzie można gdzieś przeczytac / zobaczyć / uszłyszec?
-
Gość: GW, *.dsl.hol.gr
2009/08/30 03:35:55
Tak. Jest już w Wikipedii. Hasło wciąż ma sporo braków, ale już coś widać :)
Link: pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Rajnfeld
Dziękuję :)